piątek, 28 lutego 2014

Internetowa fucha - jak zarobić nie wychodząc z domu?

Praca zdalna jest coraz bardziej popularna. Szacuje się, że za kilka lat ponad 80 procent pracodawców, będzie zatrudniało swoich pracowników właśnie w ten sposób. Ale już teraz można zarabiać, nie wychodząc z domu.. W jaki sposób?

Źródło

środa, 26 lutego 2014

Mama na szóstkę! Kąpielowe gadżety..

Blogowy łańcuszek.. rzadko się bawię w takie rzeczy, ale ponieważ to "prezent"  od Karoliny, to odmówić nie mogłam:) Planowałam od jakiegoś czasu "kąpielowy" post więc... odliczamy;)


niedziela, 23 lutego 2014

Straszne zabawki

Wczoraj pokazałam Wam na blogowym fanpage poniższe zdjęcie. Nie miałam pojęcia, że wzbudzi w Was tyle skrajnych emocji. Fanów tych laleczek jest tyle samo co osób, które uważają że są brzydkie, czy straszne.. Ja należę do tej drugiej grupy..

sobota, 22 lutego 2014

Kiedyś Twoje Dziecko rozwinie skrzydła.. OD CIEBIE zależy, czy będzie latać!

To Ty pokazujesz Mu świat.. Twoimi oczami go widzi, i Twoje tylko słowa malują Mu obraz rzeczywistości. Wierzy w KAŻDE z nich.. Wierzy w CIEBIE! "Stworzyłaś" Go.. urodziłaś.. a teraz "modelujesz".. Każdy Twój gest, przekazana informacja i opis świata ma wpływ na to, kim będzie gdy dorośnie.. Matulu... czy jesteś pewna, że nie podcinasz swojemu Dziecku skrzydeł?



piątek, 21 lutego 2014

Czytanie globalne - metoda Domana

Nie ma lepszej metody na naukę jak ta, poprzez zabawę. Pod tymi słowami mógłby się podpisać także Szanowny Pan Doman, który obmyślił rewelacyjny sposób na przyswojenie liter (słów) przez nasze Pociechy. I nie mówię wcale o tych, w wieku przedszkolnym, które chcąc nie chcąc z literami obcują na co dzień! Wujek Doman proponuje, by "serwować" literki na śniadanie, obiad i kolację znacznie młodszym Bąkom.. takim, które ledwo ukończyły pół roku. Jaki w tym sens? Oj Wierzcie mi, że to zdecydowanie BARDZO INTELIGENTNA Chłopina, i wie, co mówi..


czwartek, 20 lutego 2014

KidsHits - Disney Rulles ;)

Nie przepadam za małymi Kobietkami skąpanymi w różu od stópek po głowę.. Chłopiec "obwieszony" nadrukami na ciuszkach to też słaba wersja choinki.. Ale taka Myszka Minnie czy Mickey jako subtelny dodatek, jest miłą odmianą i nie ma nic wspólnego z kiczem. Gdzie szukać takich ubranek? 




środa, 19 lutego 2014

Bo z biedą nie wygrasz..

Kocham swoje Dzieci.. najbardziej na świecie. Oddałabym im ostatni okruszek chleba nawet gdybym sama miała cierpieć z głodu. Oddawałam.. Aż w końcu, musiałam oddać to, co dla mnie najcenniejsze.. Bo jestem BIEDNA..

wtorek, 18 lutego 2014

Bo dom jest tam, gdzie serce..

To już prawie rok.. dosłownie kilka dni dzieli nas od tej daty.. Feli stawiał wtedy pierwsze kroczki, Miko uczył się "nowego domu". Wydawało mi się, że spędzimy w nim przynajmniej kilka kolejnych lat.. stało się inaczej.


poniedziałek, 17 lutego 2014

Był wielki bal, na dwanaście par..

Kocham to:) UWIELBIAM! Od kilku już lat, regularnie, organizuję w Rodzinnej wsi charytatywne baliki, pikniki rodzinne, warsztaty dla Dzieciaczków. Nie przebieram pomiędzy tymi "lepszymi"  i "gorszymi", bo nie ma znaczenia fakt, ile pieniędzy mają Ich Rodzice. I wczoraj był jeden z takich dni..






piątek, 14 lutego 2014

Kto polubi Trolla?

Coraz więcej czytamy. Biblioteka, stała się dla nas prawie drugim domem. Pani "zza lady- uśmiechnięta- macha Bąkom zanim jeszcze dobrze wejdziemy do środka. Pomaga się "rozpłaszczyć".. chwyta za rączkę, i maszeruje z tą moją obstawą pomiędzy półkami, przebierając w książeczkach i podczytując im ich  fragmenty.


czwartek, 13 lutego 2014

Święty Walenty - pies Ci mordę lizał..

Skręca mnie! na samą myśl o walentynkach mnie skręca! Niedobrze mi się robi od tych wszystkich serduszek bimbających w oknach sklepowych wystaw. No ale jest na nie boom. Więc rozumiem. Kasę trzepać można. Jutro dzisiejsza różyczka za dwa złote, droższa będzie z pewnością o sto procent.


środa, 12 lutego 2014

Pożyczki prywatne - ku przestrodze..

Po tym jak ukazał się wpis na temat pętli finansowej, w którym wspomniałam o Panu, który podobno udziela prywatnych pożyczek i zbiera "datki" na dojazd w stałej wysokości - niezależnie od ilości kilometrów- bo posiada autko na prąd;) napisało do mnie kilka osób, które miały różne przygody z tego typu naciągaczami.. I chyba WARTO o tym mówić, skoro nadal tak wiele osób daje się nabrać, topiąc swoje ostatnie pieniądze w zaliczkach, które nigdy do nich nie wrócą.


wtorek, 11 lutego 2014

Za ko kocham internety?:)

Przecieram oczy, śmigam z łóżka zanim jeszcze moje dwa Bączyska będą na tyle rozbudzone, że zauważą moją nieobecność.. Docieram do kuchni, gdzie rozwodzę się przez kilka minut nad tematem odpowiedniego dobrania herbatki na dzisiejszy dzień. Mam trzy rodzaje, każda zielona, liściasta, z dodatkami. Znam ich zapach, smak, ale każdą CODZIENNIE wącham zastanawiając się, na którą mam ochotę akurat dziś:) A później tylko czekam aż czajnik wygwiżdże, że to już.... w między czasie zaglądając tu i ówdzie z telefonu.. INTERNET... To moje okno na świat!

niedziela, 9 lutego 2014

Poród nr. 2 - to była jaaazdaaaa ;)

Druga ciąża była znacznie bardziej świadoma.. Wiedziałam jak będzie się zmieniało moje ciało.. Kiedy mogę spodziewać się pierwszych ruchów,  poznać płeć Bąka.. Sam poród też był całkiem INNY.. 


sobota, 8 lutego 2014

Boberkowy problem z głowy;) Stulejka..

Tak..TAK! udało się! Jednak Chłopiec.. Co za ulga:) Druga to już może być Dziewczynka ale pierwszy.. musiał być Mały Chłopaczek. Wymarzyłam sobie tego mojego Mikulę.. Choć wiem, że gdyby okazał się być Majeczką, przyjęłabym go (ją) z takim samym wzruszeniem. Jednak pierwszą radość przyćmił po jakimś czasie strach.. nie o to, czy pokocham do granic możliwości, czy będę mogła karmić piersią, czy zawita u nas od pierwszych dni butla.. Strach dotyczył zupełnie innej kwestii - pielęgnacji.. Noworodka, niemowlaka.. OGÓŁEM.. ale i tych części ciała, z którymi "nie znałam" się przecież od podszewki.. Bałam się tego Mikulowego boberka.. i słusznie!



piątek, 7 lutego 2014

Cićki i bziuch - rozstępy.. czy to walka z wiatrakami?

Różne bywają.. i sinoczerwone - całkiem świeże, i białe - o zgrozo... te już się zadomowiły na naszym ciele na dobre.. Najpopularniejsze są takie pociążowe.. długaśne, i dość szerokie.. spędzają sen z powiek nie jednej Matuli.. i chociaż Tatulkom podobno nie przeszkadzają (bo kocha się przecież mimo wszystko a nie za coś..;)), to jednak Matkas wolałby mieć.. gładziutką skórkę.. czy to jeszcze możliwe??

środa, 5 lutego 2014

Puszczalska...cz.2

Drzwi jednej z sypialni otworzyły się.. najpierw wyszła ona.. Bożenka, o której tak dużo słyszałam. Wiedziałam, że ma 32 lata, ale wyglądała na mniej. Tuż za nią wyłonił się przystojny mężczyzna, około czterdziestki. Dobrze ubrany, elegancki, wysoki i o ciemnej karnacji. Zanim wyszedł ucałował ją w policzek, a na nadgarstku zapiął złotą bransoletkę..


wtorek, 4 lutego 2014

Puszczalska.. cz.1

Jest ładną, inteligentną dziewczyną o delikatnych rysach.. Wygadana, pomysłowa, wypowie się w każdym temacie. Nie za niska, nie za wysoka.. Ani gruba, ani chuda.. Ot taka .. idealna wręcz. Mama półrocznego Chłopca, Żona kochającego Męża. Na co dzień przykładna Pani Domu, gotująca obiadki, która od przeciętnej Dziewczyny różni się tylko jednym.. zarabia na życie dupą..


Psssstryknij i wywołaj - pstrykamy.pl

Achhh gdyby tak móc zatrzymać chwilę.. Chwycić ją w dłoń i zamknąć w niej, a później włożyć gdzieś pomiędzy kartki ulubionej książki i cieszyć się nią zawsze, gdy po nią sięgniemy. Wymalować jej obraz na kartce papieru i wracać pamięcią do tej najbardziej wyjątkowej tak często, jak tyko zechcemy.. Pssstryknij sobie tą chwilę.. a później "wymaluj" i podziel się nią z najbliższymi.. Już.. teraz.. w kilka chwil.. bo nie ma nic prostszego..

źródło

niedziela, 2 lutego 2014

Uciekaj myszko do dziury.. razem ze smokiem:D ODSMOCZKOWYWANIE

Nie myślałam, że przyjdzie mi się kiedyś zmierzyć z tym problemem. Byłam pewna, że skoro Mikula odrzucił smoka naturalnie zaraz po tym, gdy skończył rok, z Filem będzie tak samo. Niestety jednak nie jest.. a miłość do smoków wyraża na przeróżne sposoby.. oo.. na przykład tak:


sobota, 1 lutego 2014

POLAGRA... czy coś się ostatnio na wsi zmieniło?

Kocham Poznań.. Wiecie o tym doskonale, bo nie ukrywam tej miłości przed światem. Im częściej tu jestem, tym bardziej czuję, że tu jest moje miejsce.. Prawdopodobnie coraz częściej Poznań będzie naszym "domem".. Będziemy tu spędzać czas między innymi tak, jak dziś.. czyli np. na targach POLAGRA 2014.