czwartek, 29 maja 2014

Jak kupować w lumpeksach?

Pamiętacie te czasy, kiedy samo przebywanie w sklepie z odzieżą używaną to był wstyd i hańba? Ja pamiętam. A niech no ktoś w szkole powiedział głośno, że Matula kupiła mu te odjazdowe portki co ma na dupalu w lumpie właśnie - szydziło się z niego, a i spodnie wcale nie były już takie fajne. Ale czasy się zmieniły. I sytuacja - o 180 stopni.

wtorek, 27 maja 2014

Take me to wonderland

Mamuś.. a Babcia mówiła, że gdzieś jest taka cudowna kraina, w której nikt się nie martwi. Żadna Mama nie płacze i nikt nie musi się niczego bać. To raj - tak powiedziała.. A jak jest w raju? Byłaś tam kiedyś? Opowiedz mi, proszę.. Dużo mi opowiedz..


niedziela, 25 maja 2014

Życie składa się z wyborów

Pieluszki jednorazowe, czy wielorazówki? Obiadek ze słoiczka, czy ugotowany przez Mamę? Chodzik, czy "masz jeszcze czas na chodzenie"? Przedszkole prywatne, czy państwowe.. aż wreszcie.. droga zawodowa, czy czas spędzony z Rodziną? Życie to sztuka wyboru, codziennie jesteśmy zmuszani do podejmowania jakichś decyzji. I od nich właśnie zależy, którą drogą pójdziemy, i jak będzie wyglądała nasza przyszłość.
Źródło

sobota, 24 maja 2014

Niezbędnik małego podróżnika

Nie.. nie będzie o tym jak się spakować, żeby zapakować wszystko i dopiąć walizkę. Ani o tym co powinno się znaleźć w apteczce. Ani nawet o tym ile par butów zabrać na wycieczkę i czy w słoneczną pogodę przydać się może też przeciwdeszczowa kurteczka. Będzie za to o tym, jak zająć dziecku czas w trakcie podróży - dłuuugiej podróży. Gadżety w większości przez nas sprawdzone, lub polecane przez inne mamy. Także jeśli właśnie wybieracie się na wakacje, ale drżycie na samą myśl o podróży z maluchem, zapraszam na małą prezentację. Wierzcie mi, że z takimi atrakcjami ani się obejrzycie, i będziecie na miejscu.
Źródło


czwartek, 22 maja 2014

Prawie jak wakacje..

Bo chociaż to "urlop" nieplanowany, to cieszę się, że uległam namowom Chłopców. Wprawdzie zaległości w pracy się narobiło sporo, ale poświecę ze dwie nocki, i odpracuję.. Warte są tego te ostatnie dni .

poniedziałek, 19 maja 2014

Tygryski - czyli to, co Tygryski lubią najbardziej

Odwieczny problem każdej Matuli.. Co włożyć do miseczki snującemu po domu Bąkowi, który prosi o małe co nieco? Czekoladki, żelki, batoniki, kolorowe słodkości, które nie mają właściwie żadnych wartości odżywczych. NIE! Owszem, mamy taką jedną szafkę, która jest dla moich Bąków słodką tajemnicą, ale otwieram ją tylko w godzinach zero! Takich wiecie.. Mocno wyjątkowych.. Na co dzień, do tych ich miseczek wrzucam im po dwa, domowej roboty ciasteczka, albo kilka chrupek - ulubionych!

sobota, 17 maja 2014

A na Dzień Dziecka dam im...

Czas to pieniądz.. NIESTETY.. Czas to dobry nauczyciel ( ale zawsze uśmierca swoich uczniów).  I każda godzina trwa za krótko.. Żadnego dnia nie da się zatrzymać, ale można też go nie stracić.. Bo z czasem wiele można zrozumieć..

piątek, 16 maja 2014

Aromalinea - poznaj moc zapachu

Każda z nas ma z pewnością swoje ulubione perfumy. Ja moich używam tylko od święta. Trudno je zdobyć. Ale znam ich zapach tak dobrze, że rozpoznam go nawet w tłumie wielu kobiet. I ponieważ mam z nim przyjemne skojarzenia, wystarczy że rozpylę odrobinkę i humor mi się poprawia. Tak właśnie działa zapach - ma magiczną moc, dzięki której można więcej osiągnąć  - SUKCES;)

czwartek, 15 maja 2014

Tęsknota

Cztery małe dłonie upominające się o pieszczotę każdego dnia - dziś tylko odciśnięte na drzwiach pokoju dziennego. Ślady malutkich stópek (tup tup tup) prowadzące ścieżką do mojego łóżka. Jeden "dydyś" na kuchennym stole, niedopity sok w ulubionym Kubeczku mojej Małej Istotki. Ręczniki jeszcze nimi pachną- nie dalej jak wczoraj owijałam Ich nimi by przebrać Ich później w pidżamki "nie do pary". Zabawki w artystycznym nieładzie. Nie ruszam - choć mogłabym. Ale tęsknię. Więc cieszę się tym Ich bałaganem, który mi po nich pozostał..

wtorek, 13 maja 2014

W czym przechowywać zabawki?

To był mój odwieczny problem. Gdzie zmieścić pierdyliard zabawek, którymi i tak Bąki się raczej nie bawią. Ulubione auto straciło jakiś czas temu jedno koło, a śmiejący się przeraźliwie pluszowy kocur został utopiony w sedesie ( nie zmartwychwstał). Była przeprowadzka, była też okazja do zrobienia porządków. Więc kiedy tylko PT zabrał Bąki na krótką wizytę w swoim świecie, zabrałam się za zmniejszenie kolekcji "śmieciowych zabawek".


poniedziałek, 12 maja 2014

No i o co tyle zachodu?

Nie lubię tego dnia.. Od zawsze chyba. Pewno dlatego, że nie należę do osób kolekcjonujących buziaki i przytulańce ( nie zawsze mam na to ochotę, nie z każdym) W ogóle nie łatwy ze mnie osobnik. Cicha woda - jak mówią niektórzy.. i mają rację! Raz coś mnie pchnie naprzód i karze działać nawet idąc po trupach do celu, a innym razem mówi, że mam się wycofać. I słucham się tego wewnętrznego "ja" jakby było moim kompasem. Wyznacza mi granice.. Ale czasami niewiele ma wspólnego ze zdrowym rozsądkiem.

niedziela, 11 maja 2014

Jaką miarą mierzysz, taką Ci odmierzą

Najważniejsze jest to, żeby być w życiu prawdziwym. Nikogo nie udawać, nie robić niczego dla poklasku. Podać komuś rękę, JEŚLI MA SIĘ OCHOTĘ.. Nie śmiać się "na siłę" kiedy wewnątrz nas trwa burza. Nie kreować wizerunku, który jest tylko "bajką". Nie przybijać piątki Gwiazdeczkom, którym nie dorasta się do pięt! I nie oceniać! NIGDY, przenigdy!
źródło

Co robić , kiedy dziecko przeklina?

-Ence pence w której ręce?
- W plawej - wykrzykuje radośnie Chłopiec, na oko trzyletni. 
Brat zadowolony, wie, że młodziak nie odgadł. Starszy  otwiera prawą dłoń i mówi:
- No i nie ma! nie zgadłeś! Dawaj swojego piątaka. Przegrałeś!
I tutaj zaczyna się wiązanka:
- Cio kulwa mać? Cholela widziałem , źie miałeś w tej plawej!
- Ejj.. nie przeklinaj! Dawaj piątaka i idziemy po chipsy, podzielimy się.
- nie dam kulwa. Nie dam i konieć!



czwartek, 8 maja 2014

Zapach domu

Z każdym domem wiąże się charakterystyczny zapach. To dzięki niemu mamy przyjemne, bądź negatywne skojarzenia związane z obecnością w danym pomieszczeniu. Przyzwyczajamy się do niego, dlatego już po kilku chwilach od prze kluczenia drzwi zupełnie o nim zapominamy. Tymczasem on nie przemija. Jest dalej tak samo intensywny i charakterystyczny jak po nasyzm przejściu przez próg drzwi mieszkania.


środa, 7 maja 2014

Z Bratem za pan brat

Tak, myślę, że odebranie Dziecku możliwości wychowywania się z rodzeństwem - na własne życzenie - to BARBARZYŃSTWO. I choćby ich relacje były denerwujące, choćby się bili, szczypali, kłócili tak, jak nikt inny nie potrafi - to nie ma lepszego prezentu niż ofiarowanie dziecku rodzeństwa. NIKT nie nauczy dziecka umiejętności społecznych tak, jak drugie dziecko. Rodzeństwo, to taki wygrany los na loterii.


niedziela, 4 maja 2014

Diabełek w skórze aniołka

Pani.. Pani a to Dziewczyneczka taka ładna czy Chłopachnek? Eee Dziewczyneczka na pewno. Rzęsy takie długie, buźka delikatna, uroda no.. jak u Panienki. To Pani parkę ma? Ależ to szczęście wielkie, i jeszcze takie grzeczne jedno i drugie. Toć to idzie rączka w rączkę, usłuchane takie. Dawno ja takiej grzecznej Dziewuchny nie widziałam.

piątek, 2 maja 2014

Domowe pieguski - nasz przepis

Chodziły za mną już od jakiegoś czasu domowe ciasteczka. A jako, że w lodówce mamy jeszcze zapas Wielkanocnych czekolad, a w szafie ze smakołykami uchowała się też paczuszka rodzynek, postanowiliśmy upiec domowe Pieguski.



czwartek, 1 maja 2014

Zabawy na świeżym powietrzu

No i masz Babo placek. Za oknem deszcz , a myśmy się okupili - czekają na nas na półce wiosenne gadżety, bo majówka miała być na świeżym powietrzu. Tuż nad stawem, z karmieniem kaczek, grą we freesbie i malowaniem kredą po chodnikach.