niedziela, 29 czerwca 2014

Anoreksja i bulimia - przyjacielski nieprzyjaciel.

Stałam tak przed tym lustrem, zupełnie naga.. Patrzyłam na swoje odbicie i nie widziałam tej Julki, którą byłam. Ciągle miałam w oczach te grube balerony, wylewające się przez spodnie sadło i ramiona przypominające bardziej "materiał" na szynkę aniżeli rękę atrakcyjnej kobiety. Rzygam tym widokiem! Dalej nim rzygam, i dale widzę to, czego moje oczy widzieć nie powinny. Jestem Julia. Mam 19 lat, 164 cm wzrostu i ważę 36 kg - JESTEM GRUBA!



piątek, 27 czerwca 2014

Przedszkole, dlaczego rodzicom się nie chce?

Zaczęło się! Po raz pierwszy uczestniczyłam w jakimś zebraniu dotyczącym Dziecka jako Rodzic- MAMA. Czułam się tam  całkiem nieźle mając już przed oczami tą ważną chwilę - pasowanie na przedszkolaka. Na samą myśl o tym, oczy mi się zaszkliły, więc wolę sobie nie wyobrażać co będzie, kiedy ten dzień nadejdzie. I znowu taka pewność  - że jestem w dobrym miejscu, w dobrym czasie. Że mogę coś zrobić zarówno dla swojego Dziecka, jak i dla samego przedszkola, i że CHCĘ! Bo lubię, bo daje mi to wielką radość.. Tylko dlaczego inni.... ehhh.. no właśnie..



sobota, 21 czerwca 2014

Słodki weekend : Ciasto z kaszą manną i SKWORCU ( herbaciany raj)

Ciacho na niedzielę MUSI być! No bo jak to tak, herbatka, bez czegoś słodkiego? Rzadko pieczemy coś w tygodniu.. Bo by Matkasa kusiło ;) Ale i nie ma dla kogo - bo Chłopcy zjedzą niewiele.. A kiedy Matula całymi dniami stuka te teksty, to nawet nikt do nas zawitać nie może. Jednak niedziela, to inna bajka. Pracy zero - no.. może czasami, od rana do południa. I albo gościmy kogoś u nas, albo ktoś gości NAS;)

czwartek, 19 czerwca 2014

Łóżko piętrowe dla przedszkolaka

No nie mamy no.. MIEJSCA nie mamy.. Na takie dwa, oddzielne łóżeczka, co by każdy mój Bączek mógł mieć własne królestwo. Jak to wygląda w tej chwil? Feli śpi ze mną - całą noc. Mikuli łóżko przysuwamy do naszego, i tak sobie.. "wegetujemy";) I chociaż Chłopcy nie narzekają, to ja już naprawdę chciałabym odciąć pępowinę.. Przytulańce, całusy, wspólne zasypianie- wskazane, ale później.. Myk, do swoich łóżeczek.
KDC Collection - model Leon

środa, 18 czerwca 2014

A co, jeśli jutra nie będzie?

Była kolekcjonerką marzeń z wyobraźnią, jakiej nie miał nikt. Mała, jak każdy, kiedyś. Zapatrzona w to swoje beztroskie dzieciństwo... A we dwie tworzyły duet idealny. Jak dwie połówki jabłka - niczym siostry.. Braterstwo dusz. Ona zawsze szczędziła czas - odkładała marzenia na później.. kiedyś..NIGDY..

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Blogowanie to terapia

Na zeszłotygodniowych warsztatach zorganizowanych przez Fundację MyPacjenci mieliśmy okazję zastanowić się nad tym, czym tak właściwie jest dla nas blogowanie. Dlaczego to robimy, i którą drogą zamierzamy pójść..Wprawdzie Mikula nie pozwolił mi na włączenie się do dyskusji i "wyrysowanie" swojego punktu widzenia.. ale i bez tego uświadomiłam sobie, że blog od początku był dla mnie swego rodzaju terapią..

niedziela, 15 czerwca 2014

Pałuki, kraina 130 jezior

Cudze chwalicie, swego nie znacie.. Ojj święta prawda.. bo ilu z nas ucieka na wakacje gdzieś za granicę, bo Polska taka brzydka. BRZYDKA? Ach tam! Góry mamy? MAMY! CUDOWNE. Morze? Też jest  - równie piękne.. Mazury? No nie przekonują mnie trochę te wszechobecne komarzyska, ale lasy, jeziora... taaak.. prawie jak w domu.. Bo moje rodzinne strony , Pałuki, to kraina 130 jezior.

czwartek, 12 czerwca 2014

Dziecko w sieci

Internet to kraina wiedzy.. Nie znam mądrzejszego wujaszka od wujcia GOOGLE. Kiedy mam jakiekolwiek wątpliwości dotyczące jakiegoś tematu, zawsze wpraszam się do niego na kawkę. A on cierpliwy jest, i łaskawy ! Wprawdzie czasem też "gada" trzy po trzy, jednak zwykle raczy mnie sprawdzonymi informacjami. Moim zdaniem to naturalne, że kilkulatek chce być częścią tego świata. Że jest zainteresowany możliwościami nie tylko komputera, ale też internetu.
Źródło

wtorek, 10 czerwca 2014

Pacjenci - sami nie wiecie, ile możecie!

Każdy ma jakąś swoją historię.. Bo chociaż są tacy, co lekarzy unikają jak ognia, to jednak czasem tu strzyknie, tam zaboli, i iść trzeba - chciał, nie chciał. A tym bardziej, kiedy rozchoruje się nasze DZIECKO-->KLIK. A później nieświadomi tego co nam wolno, idziemy do tego "zoo", gdzie o kulturze chyba nikt nie słyszał i już przy pierwszej wizycie można by podważać lekarskie kompetencje. 


poniedziałek, 9 czerwca 2014

Lokalna patriotka ;)

Pewno, że cieszyłam się na ten wyjazd! Bardzo nawet. Bo chociaż wcześniej musiałam zainstalować sobie motorek w czterech literach, żeby móc zrobić sobie WOLNY WEEKEND to wiedziałam, że warto. A warto, bo nie tylko uda się wynieść z tego spotkania garść ważnych informacji, ale i odsapniemy trochę od nudnej codzienności. Ee.. źle.. od MONOTONII ;) Tia... 

Zdjęcie podkradzione fundacji MyPacjenci, chociaż właściwie bardziej CACYNKOM ;)

środa, 4 czerwca 2014

Miasto vs wieś

Wychowałam się na wsi, o czym wspominałam niejednokrotnie. I dobrze mi tam było, chociaż zdarzało się, że tuż po wakacjach zazdrościłam kolegom z klasy sierpniowych wojaży z Rodzicami nad morze albo w góry. My nigdy nie wyjechaliśmy na wspólne, rodzinne wakacje. Bo ktoś musiał dopilnować gospodarstwa. Ale miałam piękne dzieciństwo. Lubiłam spacery polną drogą, i obserwowanie deszczu meteorytów. Lubiłam pomagać przy żniwach i innych pracach w gospodarstwie. Lubiłam tam być.. Po prostu..

wtorek, 3 czerwca 2014

Mamo, pozwól mi dokonywać wyborów

Leci ten czas, jak szalony. Dopiero co zastanawiałam się kiedy moje Bąki zdecydują się opuścić swoją przytulną twierdzę (czyt. mega, giga, super duży brzuch ciążowy Matuli) a dziś już mają swoje zdanie co do wyboru skarpetek, tego co zjedzą na obiad i.. z kim chcą spędzić kolejne dni. Trudne są to czasami wybory, i nie zawsze podobają mi się ich decyzje, ale ja na nie pozwalam.. Bo kocham Ich najbardziej na świecie.

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Prawdziwy Mężczyzna.. (ehe ;) )

Określenie, godne definicji słownikowej. Ale zerkam do Wikipedii, i jakoś ( dziwnym trafem), znaleźć jej nie mogę. Albo więc, wspomniany gatunek wyginął, i nie ma dowodów na jego istnienie w przeszłości.. Albo jeszcze nikt nie pokusił się, o sformułowanie tak zawiłej definicji.. Facetów Ci u nas dostatek, ale czy tych prawdziwych?


niedziela, 1 czerwca 2014

It was a nice day

I to nawet nie jeden.. to był piękny weekend! Oby takich więcej. Jak to podsumował Mikula - Mamusia, dotrzymałaś słowa :)