wtorek, 23 grudnia 2014

Czas, który pachnie Świętami

Wyglądam przez okno, a później patrzę na ścianę. Zegar odlicza godziny.. z kalendarza wyrywam jedną z ostatnich już kartek. Pada... DESZCZ pada. Żaden tam biały puch, który przecież powinien je zwiastować.. Święta! To już jutro.. Już za chwilę.. Opłatek jest, i pierwsza ryba gotowa. W kącie stoi choinka. Zapalam lampki... NIC... zupełnie nic nie czuję. 


piątek, 19 grudnia 2014

Dzieje się! 60 sekund z Pocieszakami

Dobrego DUŻO się dzieje! Pocieszaki opanowały już cały internet. Piszą o nich w gazetach, na blogach, portalach i nawet w telewizji powiedzą. TAKIE TO GWIAZDY Pocieszakowe stworzyłyśmy. 

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Wampir emocjonalny

Czasami czuję się zagubiona. Chociaż przyznać muszę, że to właśnie ostatnio bardzo się sugeruję zdaniem innych. Jeden szepnie słówko na jedno ucho, ktoś inny na drugie. Od nadmiaru informacji aż boli mnie głowa. Zwłaszcza, gdy mówi do mnie osoba, przepełniona złością, goryczą i nienawiścią. Chłonę te emocje, czy mi się to podoba, czy nie. I dopiero później przychodzi chwila zwątpienia i zastanowienia. Bo przecież każdy zasługuje na drugą szansę. 


wtorek, 9 grudnia 2014

Obraza majestatu - jak sobie radzić z małym złośnikiem?

Czasami mam ochotę WYJŚĆ Z SIEBIE, trzasnąć drzwiami a jego zostawić za nimi. Fajnie tak.. mieć "maminsynka", który to reaguje obrazą majestatu na każde mamusine "odtrącenie". Fajnie, ale od czasu do czasu. Bo kiedy jest problem, żeby Go z kimkolwiek, choćby na chwilę zostawić, to już nic fajnego w tym nie ma. Mama to, Mama tamto.. Bez Mamusi ani rusz. A jak coś nie pasi, albo Matkas Dziecia podrzuci komuś na pięć minut, to pokazuje Dzieć swoje prawdziwe oblicze! ZŁOŚNIK. A jak sobie radzić z małym złośnikiem?


niedziela, 7 grudnia 2014

Knock, knock.. Who's there? It's a Santa!

6 grudnia to magiczna data. Dokładnie od tego dnia, naprawdę zaczynam czuć zbliżające się Święta. W ubiegłym roku, ten czas był już bardziej wyjątkowy niż zwykle... Tegoroczne Mikołajki jednak zaskoczyły mnie podwójnie i... mogłabym wspomnieć w zasadzie słowa pewnej bliskiej mi osoby, która zawsze mówiła "Kiedyś przyjdzie taki dzień".. Przyszedł. I czuję się tak, jakbym dostała w prezencie .. BRATA. ;) Chociaż tak naprawdę "mam go " od 27 lat.



piątek, 5 grudnia 2014

Zwierzaki Pocieszaki - bo w jedności siła!

To był dzień, jak co dzień. A raczej wieczór. Bąki spały słodko pochrapując, a ja spędzałam czas z Wami - przyjaciółmi z wirtualnego świata. I z Nią.. Tą, którą "znałam" już wcześniej, a poznałam lepiej w trakcie Spotkania na Szczycie. Krótka wymiana zdań, i jeden pomysł. A później już zupełny spontan. Nie było czasu na przemyślenia.. Zbieramy zespół. I tak w dosłownie 20 minut "obsadziłyśmy wszystkie role". Burza mózgów! TAK! Następne dwa tygodnie to była OGROMNA burza mózgów.. ale udało się.. powstały.. ZWIERZAKI POCIESZAKI




wtorek, 2 grudnia 2014

Własnoręczne ozdoby choinkowe - pomysły

Wszędzie ich pełno. Już miesiąc temu pojawiły się pierwsze "oznaki" zbliżających się Świąt, ale od wczoraj, oficjalnie, mamy grudzień. Miesiąc, w którym o Świętach trudno nie pamiętać. I chociaż przygotowania jeszcze się nie zaczęły, to mieniące się lampki i dziesiątki bombek i łańcuchów dostępnych w marketach mówią same za siebie. My też mamy zapas takich świecidełek, ale chcemy też zrobić coś swojego. Coś nietypowego, ale też niezbyt skomplikowanego - w końcu Matkas zdolności manualnych nie posiada. Mimo to, własnoręczne ozdoby choinkowe pojawią się w naszym domu, a jeżeli i Wy macie ochotę coś zmajstrować, mam dla Was mnóstwo inspiracji. 



poniedziałek, 1 grudnia 2014

Bloger, blogerowi nierówny

Prawie półtora roku w blogosferze, robi swoje. Wchodząc, do tego wirtualnego świata byłam pewna, że blogerzy to taka jedna, wielka rodzina. Że podobni, chociaż różni, że wszystkim przyświeca ten sam cel. Działają jakby razem, a jednocześnie nie wchodzą sobie w drogę. Prawdziwi są, jak CZEKOLADA ( Milka ). Pomocną dłoń do każdego wyciągają i są do siebie wyłącznie przyjaźnie nastawieni. Ale teraz wiem (pewna jestem nawet), że blogerzy są różnych "ras". I "wyznania" mają inne, i te cele, i .. bloger, blogerowi NIERÓWNY!