piątek, 13 lutego 2015

Leki uspokajające dla dzieci? Czy dla wygodnych rodziców?

Pierwsze dziecko.. Bezsenne noce, płacz, kolka i podkurczanie nóżek. Masz dość. Dość tak bardzo, że podajesz leki uspokajające dla dzieci nie mając świadomości, ile zła możesz z ich pomocą wyrządzić swojemu maluchowi. I ja byłam jednym z nich.. Bezsilnych rodziców, którzy nie wiedzieli którą drogą pójść.

czwartek, 12 lutego 2015

Co kupić na walentynki? Jakie prezenty najchętniej przyjmujemy?

Walentynki to trochę przereklamowane święto. Nie lubię tego dnia, i wspominałam o tym już rok temu. No ale są osoby, które lubią walentynki celebrować. I to nie tylko przy okazji romantycznej kolacji w domowym zaciszu czy w trakcie dzikiego seksu we własnym łóżku. Co kupić na walentynki, żeby nasz partner nie zawiódł się prezentem? Gdzie go zabrać, żeby długo wspominał ten wieczór?

niedziela, 8 lutego 2015

5 powodów, za które kocham zimę!

Czekaliśmy na śnieg jak na zbawienie... A kiedy w końcu się pojawił, mogliśmy wyjść tylko na momencik, bo choróbska nie odpuszczają. Kocham zimę! Nie tylko przez wzgląd na śnieżne zaspy, rządek bałwanków czy kulig. Uwielbiam tę porę roku jeszcze z kilku innych powodów. 



piątek, 6 lutego 2015

Hity i kity Blog Roku

Dzieje się... sporo się dzieje w rankingu Blog roku. Nie zawsze uczciwie.. Często niesprawiedliwie. Jedni kupują głosy na allegro, inni wykorzystują zapas starterów. Są wymiany głosów, a fb zasypywane jest setkami próśb o żebrosmsy. Lubię ten konkurs - jako obserwator, bo nie jestem "pełnowartościowym" uczestnikiem. Za wysokie progi ;) Ale co roku dzięki tej inicjatywie odnajduję multum cudownych, blogowych perełek. W tym roku, nie zdążyłam jeszcze zrobić rozeznania. Za to właśnie zajrzałam do rankingu i .. ZAWAŁ! Co się dzieje? Parentingi w większości przereklamowane, albo "pewniaki". A gdzie te perełki? 

niedziela, 1 lutego 2015

Rywalizacja rodzeństwa, jak dzielić miłość na dwoje?

Kiedy rodzi się pierwsze dziecko,nagle okazuje się, że miłość do niego wypełnia całe serducho i chyba nawet nie ma w nim miejsca na więcej. Ale już po kilku miesiącach ( czy latach ) to się zmienia.. pojawia się pustka, zupełnie jakby się to nasze serducho rozciągnęło i prosiło wręcz o to, by wrzucić do niego jeszcze jakąś ważną istotkę. Ta ogromna chęć posiadania kolejnego dziecka przeplata się jednak z myślą, że być może po przyjściu na świat następnej pociechy nie będziemy potrafili dzielić miłości na dwoje ( po równo ) i pojawi się rywalizacja rodzeństwa. Zadanie podwójnie trudne dla każdej mamy, bo będzie musiała nie tylko zbudować silną więź między nowym członkiem rodziny ale też między rodzeństwem właśnie. Jak sobie z tym poradzić?