wtorek, 30 czerwca 2015

Drugi Piknik z Blogującą Mamą

Pół roku przygotowań. Kilkadziesiąt nieprzespanych nocy, kilkanaście tysięcy rozesłanych maili, dziesiątki telefonów  i..... oj tam... czy to ważne? :) w porównaniu z emocjami, które towarzyszyły nam wszystkim w niedzielę, tych kilka tygodni "wyciętych z mojego życiorysu" nie znaczy nic.. To już 7 lat.. Każdy z Pikników był inny, i wyjątkowy, ale ten wczorajszy pozostanie w mojej pamięci na długo! 


środa, 24 czerwca 2015

Pracuję, a i tak g*** z tego mam

Coś sobie wczoraj uświadomiłam...Coś bardzo ważnego, i chociaż wcześniej wydawało mi się, że to - JESZCZE - nie ma dla mnie znaczenia, to się myliłam. Chryste! Przecież ja mam już 30 lat. TRZY- DZIE-ŚCI! A przez ostatnich 7, pracuję na umowę śmieciową.. O dzieło, zlecenie ( albo, co gorsza - na czarno) Co z tego, że wpada trochę kasy - rachunki zapłacić trzeba, Bąki ubrać i nakarmić też. Co z tego, że codziennie "idę" do roboty na kilka godzin i tak naprawdę robię to, co inni, tylko w domu, ale za te same pieniądze. CO Z TEGO? Skoro ci INNI, mają prawo do płatnego urlopu, opieki lekarskiej, i faktem oczywistym może być dla nich rezygnacja z polisy na życie , skoro w przyszłości czeka ich godne życie, bo ZASŁUŻYLI SOBIE na emeryturę. Oni tak, ja nie.. Bo całe te 7 lat od kiedy spędzam pół doby (codziennie) na pisaniu tekstów, które wykręcają mi mózg to jedno wielkie GÓWNO. 



poniedziałek, 22 czerwca 2015

4 powody, dla których warto prowadzić bloga

Prosiliście mnie o więcej tekstów związanych z content marketingiem - mówisz, masz. W końcu pisanie, to chyba jedyne co naprawdę potrafię ;) a i tak muszę się jeszcze sporo w tej kwestii nauczyć. Nie będę Waszym guru, za to mogę podzielić się wiedzą, którą udało mi się przez tych kilka lat zdobyć. Dla jednych, będą to oczywiste oczywistości, inni będą szeroko otwierać oczy ze zdumienia. Zaplanowałam dla Was kilka marketingowych postów. 



niedziela, 21 czerwca 2015

Google AdWords - bezpieczne szczytowanie!

Każdy, kto prowadzi bloga od jakiegoś czasu liczy na to, że będzie go odwiedzać coraz więcej czytelników. No nie ściemniajcie mi, że tak nie jest. Jaka to motywacja, skoro pod postami nie znajdziemy ani jednego komentarza? W dodatku staty w google analitics też nie zachwycają. Ale można to zmienić. Wiadomo, że to słowo ma siłę. I to dzięki niemu ludzie do nas przychodzą, bo są tego słowa głodni. Jednak Wujek Google starannie wybiera sobie kogo ustawić w kolejce na szczyt na samym początku,a kogo zrzucić na jej szary koniec. Na szczęście, możemy się Wujkowi Google trochę podlizać.. a wtedy on, pozwoli nam na bezpieczne szczytowanie, a ja dzisiaj opowiem Wam o tym, jak to zrobić. 



sobota, 20 czerwca 2015

Zwierzę dla alergika - 5 zwierzątek, które wolno pokochać małemu alergikowi

Ten temat wciąż się u nas pojawia. Nieustannie. Bąki chcą mieć zwierzątko, o które będą mogły dbać. Które zamieszka z nami i dołączy do naszej rodziny. I taki był plan. Mieliśmy adoptować jakiegoś psiaka, którego pokochamy bezgranicznie. Obiecywałam im to już dawno ale okazało się, że Mikula jest na psy uczulony. Z resztą - nie tylko. Nie może zamieszkać z nami również kociak. I jak to wytłumaczyć Bąkowi, którego wcześniej uświadamiałam, że kiedy już zacznie chodzić do szkoły, dostanie to swoje wymarzone zwierzątko? Czy jest jakieś zwierzę dla alergika, które bez obaw mogę mu podarować?


piątek, 19 czerwca 2015

Chłodnik z botwinki - idealny na upały

Często robię chłodniki. Wprawdzie Mikula nie ruszy - bo jest anty mleczny - ale za to Feli oblizuje się na samą myśl o tej zupce. Lubi, ja lubię, więc jest dwa do jednego a skoro tak, to kombinujemy w kuchni. Zazwyczaj robimy taki bez gotowania, z ogórkiem jako bazą, ale ostatnio pokusiliśmy się o wypróbowanie nowego przepisu, i zrobiliśmy chłodnik z botwinki. PYCHA!


3 powody, przez które nigdy nie zrobię prawka

Tak.. czas się do tego przyznać.. jestem TOTALNYM, samochodowym antytalentem. Chyba.. ;) Bo piszę to trochę na zasadzie: nie lubię, ale nie wiem jak smakuje, bo nie próbowałam. Tylko, czy skoro wcale nie ciągnie mnie do aut, a myśl o ruchu drogowym przyprawia mnie o ból głowy, jest dla mnie jakaś szansa na pozytywne zaliczenie testów i praktyki? Nie sądzę!



czwartek, 18 czerwca 2015

2 Piknik z Blogującą Mamą - to już niedługo!

Niesamowite, jak szybko minął ten czas. Dopiero co marudziłyśmy, że do naszego Pikniku jeszcze pół roku, a teraz został nam już ledwie tydzień na przygotowania. A do zrobienia jeszcze mnóstwo rzeczy. No i losów wciąż za mało. Mieliśmy ambitny plany - chciałyśmy dobić do tysiąca. A tak naprawdę mamy póki co 300 sztuk i zastanawiamy się czy uda się przekroczyć pół tysiaka. Ale nie poddajemy się, i walczymy do końca!


sobota, 13 czerwca 2015

Kosmetyki na lato - 5 letnich kosmetyków, bez których trudno się obejść

Lato zbliża się wielkimi krokami, a tak naprawdę to już je czuć.. Słońce nie daje nam spokoju od kilku (nastu) dni i tylko na chwilę schowało się za chmurami, kiedy pogoda postanowiła nas obdarować wiosennym deszczem. A tak się składa, że mnie to słoneczko raczej nie lubi - albo ja jego. Mam jasną karnację, i każda - nawet najkrótsza - kąpiel słoneczna, wiąże się z oparzeniami. Czerwone plamy, krostki, przesuszona skóra i ból.. A wtedy to nawet maślanka nie pomaga. Dlatego nauczona doświadczeniem, już wcześniej wyposażam się kosmetyki na lato, bez których ja osobiście nie mogłabym się obejść.


piątek, 12 czerwca 2015

Słodki weekend: najprostsze muffinki z mascarpone

O tym, że lubimy muffiny, już Wiecie. Podawałam Wam nawet przepis na najprostsze muffinki z marchewką . . Ale wpadłam ostatnio na taki, który jest jeszcze szybszy w przygotowaniu. Ucierane ciasto z olejem. Można dorzucać do niego co tylko nam się podoba – w oryginalnym przepisie były m.in. bakalie, za którymi my nie przepadamy.  Wymieniliśmy je więc na nadzienie – z mascarpone i kakao (Puchatek). MNIAM!


czwartek, 11 czerwca 2015

Zalety bycia singlem - 4 powody, dla których nie warto żyć w związku

Doszłam ostatnio do wniosku, że tak bardzo odwykłam od bycia z kimś w związku, że chyba nie potrafiłabym się już przestawić. Zwłaszcza, że moje wcześniejsze "bycie z kimś" ograniczało się do prania jego skarpetek i sprzątania po kolejnej libacji alkoholowej. Aa... no i trzeba było też dbać o to, żeby było co wlać do baku plus postawić na stole w porze obiadu - a i tak nie mogłam liczyć na zadowolenie więc.. może ja tak naprawdę całe życie jestem "singlem"? I może nawet z wyboru? A zalety bycia singlem są nie małe..


środa, 10 czerwca 2015

Jak nauczyć dziecko dzielenia? Co moje, to Twoje?

Kiedy Bąki były młodsze, a Feli nie potrafił jeszcze dopełznąć samodzielnie do żadnej zabawki wydawało mi się, że łączy ich taka braterska więź, której nic nie jest w stanie zachwiać. Każdy miał jednak wtedy swoje "terytorium" i był w tej sytuacji szczęśliwy ale... po kilku miesiącach okazało się, że Feli zaczyna walczyć " o swoje" a co za tym idzie, zupełnie niespodziewanie wpełznął na terytorium Mikuli zawłaszczając sobie to, co należało uprzednio wyłącznie do starszaka. Jak nauczyć dziecko dzielenia? A może ono wcale nie musi się dzielić?


wtorek, 9 czerwca 2015

Kalosze dla dzieci - trudny orzech do zgryzienia

Ciągle pada.. Właściwie to możemy śpiewać od rana deszczową piosenkę. I wcale nam to nie przeszkadza, bo po kilku dniach upałów, dobrze jest trochę odsapnąć. A i skakanie w deszczu jest całkiem przyjemne o ile... ma się kalosze dla dzieci. A pech chciał, że moje Bączyska- i jeden, i drugi - perfidnie ze swoich wyrosły. Po sklepach chodzić nie lubią.. i ja ( z nimi ) też nie lubię, więc pozostaje nam wirtualna wycieczka.. Tylko na które się zdecydować?


poniedziałek, 8 czerwca 2015

Pałuki, Gniezno i Ostrów Lednicki - czy warto przyjechać wcześniej?

Już niedługo nasz Piknik z blogującą Mamą. Większość z Was zjawi się u nas wcześniej – cóż no.. będą już wakacje więc chyba warto przyjechać przynajmniej na kilka dni, i zobaczyć to i owo.  A ponieważ sporo pytań o to, co można u nas zobaczyć się ostatnio pojawia, mam dla Was dziś informacyjny wpis.. Więc.. od czego zacząć zwiedzanie Pałuk?