niedziela, 26 lipca 2015

Jak osiągnąć sukces ? X przykazań człowieka sukcesu

Zawsze byłam szarą myszką, której brakowało pewności siebie. Owszem, otwierałam się przed bliskimi znajomymi po jakimś czasie - przez co wielu z nich określa mnie mianem cichej wody. Większość jednak nie dowiedziała się nigdy, jaka naprawdę jestem. Bo ta niepewność, i brak wiary w siebie skutecznie zabijały we mnie umiejętność przekazywania emocji, które towarzyszą mi na co dzień. Jak każda z Was, wielokrotnie zastanawiałam się jak odnieść sukces - w sferze finansów, rodzinnej, osobistej.. Kombinowałam na różne sposoby idąc pod prąd, i niewiele osiągając aż do czasu, kiedy zrozumiałam, w czym tkwi problem.. 



czwartek, 16 lipca 2015

3 rzeczy, których powinnam się wstydzić

A się nie wstydzę! I wstydzić się nie zamierzam :) Bo nie lubię, kiedy ktoś mi narzuca co wolno, a czego nie.. I nie chcę też dla nikogo zmieniać się na siłę. Moje życie, moje kredki - sama maluję swoją rzeczywistość. I będę robić to dalej. A czego, rzekomo, powinnam się wstydzić?



środa, 15 lipca 2015

W głowie się nie mieści : recenzja

Mamuś.. a pójdziemy do kina? Zapytał z nadzieją w głosie Mikula.. Ehh... już miałam w wyobraźni kolejny obrazek typu - gasną światłą i jest krzyk.. IDZIEMY! WYCHODZIMY - i krzyczeć miały dwa Bąki, nie jeden. Zdziwiłam się, bo i Feli (który miał wczoraj swój kinowy debiut) i Mikula wysiedzieli grzecznie od początku, do końca seansu. No, w głowie się nie mieści!



sobota, 11 lipca 2015

3 miejsca, do których zawsze chętnie wracam

Był taki czas,  kiedy pakowałam nas spontanicznie wrzucając do walizki stertę ubrań, zamykałam ją i brałam do ręki mapę "wymierzając cel". A po kilku godzinach, pracowałam już nad brzegiem morza, siedząc sobie na plaży z komputerem na kolanach i obserwując Mikulę, który zachwycał się otaczającym go piaskiem. Tydzień później, po przemierzeniu setek kolejnych kilometrów, tłukłam teksty dla zleceniodawców siedząc sobie na tarasie jakiegoś górskiego pensjonatu, i obserwując przy okazji najpiękniejsze widoki.. 



piątek, 10 lipca 2015

Nadziewana cukinia - wakacyjny obiad

Moje Chłopaki to cukiniowe stworki - serio. Uwielbiają, i czekamy zawsze z utęsknieniem, aż cena cukinii spadnie poniżej 2 zł/kg. A wtedy kombinujemy - ile wlezie. Jest nadziewana cukinia, i zupa z cukinii i cukiniowe placuszki i leczo i.... aaa mogłabym tak wymieniać bez końca. No ale króluje jednak ta nadziewana - tak zwane "łódeczki", które można sobie "wypchać" czym tylko nam się podoba. 


wtorek, 7 lipca 2015

4 sposoby na to, jak przetrwać upały w mieście

Lubię lato... i lato, i wiosnę. To moim zdaniem dwie, najpiękniejsze pory roku. Smutno robi się dopiero po żniwach - na wsi. Kiedy już pola są puste a zapach skoszonej trawy czy zbóż zastępuje zapach świeżej ziemi, przeoranej. Ale lato to nie tylko sentymenty i wspomnienia, ale też upały. I to takie, że pot kapie z czoła. A tutaj, u nas, w mieście, naprawdę ciężko jest się przed nimi schować.. Nie to co na wsi. Jak radzimy sobie z upałami?



poniedziałek, 6 lipca 2015

8 rzeczy, które warto zabrać ze sobą na plażę

Wprawdzie do jeziora mamy spory kawałek, ale przy takich upałach nawet ta droga nam nie straszna, i Bąki grzecznie maszerują, byle tylko móc spędzić nad wodą choć odrobinę czasu. Pierwszy raz, wybraliśmy się nad jezioro zupełnie nie przygotowani. Nie zastanawiałam się nad tym co warto zabrać ze sobą na plażę, i spakowałam to, co akurat miałam pod ręka i wydawało mi się być najpotrzebniejsze. Ale zawsze uczymy się na błędach, prawda? Teraz już dużo wcześniej przygotowuję całą naszą "wyprawkę".       















niedziela, 5 lipca 2015

Nigdy nie jest za późno, żeby wypłynąć! Blog Conference Poznań

Byłam rozczarowana.. Tak, tak właśnie chcę zacząć ten wpis. ROZCZAROWANA po całości! Zebrało się w  moim ukochanym Poznaniu tylu znanych Blogerów TYLKO po to, żeby przekazać nam - też blogerom - oczywiste oczywistości. Hello! Czy nikt nie wziął pod uwagę, organizując tą konferencję, że zaproszeni goście są z tej samej bajki? Tak, ja też jestę blogerę i (do jasnej ciasnej ) spodziewałam się raczej jakiegoś WOW. Nowych informacji, które wbiję sobie do głowy i po powrocie do domu zacznę snuć nowe plany.. Ale...