niedziela, 27 września 2015

5 rzeczy, o które lepiej nie prosić dziecka

Czasami powinnam ugryźć się w język. Zachować coś dla siebie, poradzić sobie bez pomocy małych rączek. Oj i pewna jestem, że Wiesz o czym mówię.. Że też zdarzają się Tobie chwile, w których myślisz: ja pier***, po co mi to było? No właśnie.. Bo są rzeczy, o które lepiej nie prosić dziecka! 


piątek, 25 września 2015

3 powody, dzięki którym mogę powiedzieć, że jestem szczęściarą

Jestem szczęściarą. Tak! I powtarzałam to wielokrotnie. Chociaż zdałam sobie z tego sprawę całkiem niedawno. Wciąż nowe problemy, wiecznie ktoś kopie pode mną dołki, a to Bąki chore, a to Pan Tata pokazuje co potrafi.. Ale ja i tak JESTEM szczęściarą, i jest wiele powodów, dla których mogę tak myśleć.. Chcecie je poznać? Zapraszam!



wtorek, 22 września 2015

Ludziki z kasztanów - jak wykorzystać dary jesieni?

No cóż.. jesień zapukała już do naszych drzwi. Wprawdzie póki co, wita się z nami ta złota, i typowo polska, ale jest już dużo chłodniej i o wieczornej herbacie na balkonie można zapomnieć chyba, że w towarzystwie ciepłego koca.. Za to jesień przynosi nam też dużo dobrego. Zamierzamy już dziś po przedszkolu, wybrać się na poszukiwania jej skarbów, a później zrobić ludziki z kasztanów, szyszkowe stworki i dłuuugie korale z jarzębiny. A póki co, wynajduję w sieci inspiracje na jesienne twory - dzielę się więc nimi i z Wami.



poniedziałek, 21 września 2015

Moczenie nocne u dzieci - Houston, mamy problem!

Oj mamy, i to poważny, Wiecie? Problem, którego w życiu się nie spodziewałam, bo przecież Feli zaiwania bez pampka już mega długo. W nocy nigdy nie zdarzały mu się przykre niespodzianki, ale niestety od pewnego czasu wiem, czym jest moczenie nocne u dzieci. TAK! Polegliśmy. I nie mam pojęcia co z tym problemem zrobić. 


środa, 16 września 2015

Czy to jest miłość, czy to jest kochanie?

Pierdyknie nas czasem strzałą ten amorek. I diabli wiedzą skąd przychodzi to podstępne stworzonko, i dlaczego akurat do nas. Bo przecież nie szukamy, nie? WCALE.. A on i tak, weźmie jakiegoś "za gacie" i podrzuci perfidnie, a później jeszcze karze mu udawać, że drogę zgubił. I co? Co my wtedy robimy? A no chwytamy "za łapkę" i pomagamy tą dobrą odnaleźć, bo tak już mamy, my, KOBIETY, co to wszystkimi dookoła by się najchętniej zajęły. A później masz babo placek.. Bo amorek czyha.. i jak już tą strzałą konkretnie pierdyknie, to nie da się jej wyjąć z serducha jak drzazgi z palca.. a no nie da się!



wtorek, 8 września 2015

3 błędy, które popełniam wychowując moje dzieci

Kilka dni temu rzucił mi się w oczy nagłówek pewnego tekstu, który mówił o tym, że pewna blogerka była najlepszą matką, zanim urodziła dzieci. Wiecie, że miałam tak samo? I jestem pewna, że Wy też..



piątek, 4 września 2015

Przedszkole to nie więzienie

Mówi się... dużo się mówi ostatnio. A o czym? A no to tym, w jakim wieku dziecko do przedszkola puścić, kiedy się mu krzywdę robi, a kiedy jest się doskonałym Matkasem. I zdań jest tyle, ile pszczół w ulu. Ja też mam swoje, a co! Opisać je można jednym zdaniem - przedszkole to nie więzienie, u licha! i ŻAŁUJĘ, że tak długo zwlekałam z oddelegowaniem do niego moich Bąków.