niedziela, 25 września 2016

Tak niewiele potrzeba..

Chwila słabości, gra słów, zalotne spojrzenie albo uśmiech - ten z serii tych, "co by było gdyby". Zwykło się mawiać, że to mężczyźni nie potrafią się oprzeć. Kiedy kobieta zatrzepocze rzęsami, da się poklepać po tyłku albo zakołysze biodrami to nie ma odwrotu. Tak niewiele potrzeba, by zburzyć fundamenty, które zbudowane były na nierównym podłożu. TAK NIEWIELE..

środa, 21 września 2016

Jestem uzależniona !

Kocham to uczucie, kiedy otula mnie swoim ciepłem. Delektuję się każdą sekundą spędzaną razem. Zapach.. smak.. Wszystko działa na moje zmysły. A ja chcę więcej, i więcej.. Szukam nowych wrażeń. Chcę przeżywać te chwile uniesienia za każdym razem inaczej. Pozwalam sobie na to. Bo niby dlaczego miałabym tego nie robić?  I każdemu polecam.. 

sobota, 10 września 2016

Jak wytępić wszy?

Houston, mamy problem - przemknęło mi przez myśl zaledwie dwa dni temu, kiedy to na zebraniu w przedszkolu powiedziano rodzicom, że na głowie któregoś dziecka znaleziono nieproszonych gości. Zatrzęsłam się dosłownie, i miałam ochotę wstać, i zwiać gdzie pieprz rośnie. Ale wyczekałam do końca, co by nie pominąć żadnej ważnej informacji, niecierpliwie tupiąc nogami i zastanawiając się jak wytępić wszy!

niedziela, 4 września 2016

Jak zrobić domowe bańki mydlane + KONKURS

Jakoś nigdy nie jarały mnie szczególnie te mydlane bańki chociaż pamiętam z czasów dzieciństwa, że mieszaliśmy potajemnie wodę z płynem a później dmuchaliśmy ją przez słomki ze słomy. To były czasy :) Stuprocentowa beztroska a jedyne co mnie wówczas zastanawiało to fakt, czy nikt nie zauważy, że tego płynu podebraliśmy trochę na zapas, więcej niż trzeba - a do sklepu daleko ;) Jak zrobić domowe bańki mydlane? To proste :) A zabawy i śmiechu przy tym całe mnóstwo. Sprawdźcie sami.

czwartek, 1 września 2016

Powiedz mi, że mnie kochasz..

Uf... jakże się ucieszyłam, że nie jestem jedyną Matką, która bez opamiętania docenia fakt, że jej Bąki wreszcie znów mogły przywitać przedszkole. Tym lżej mi było na serduchu, że Oni już dni odliczali. JA TEŻ :) A teraz patrzę na zegarek myśląc sobie - kurtyna.. jeszcze tyle do zrobienia, a za kilka godzin znów ten gwar w domu, szczypanie, gryzienie bicie i teksty typu "powiedz mi, że mnie kochasz". A no.. Bo właśnie tak to u nas ostatnio jest. Rywalizacja o miłość na najwyższym poziomie..